|
Zastanów się nad wyborem tematu: |
Wybierając temat:
Możesz zastosować
jedną z dwóch strategii:
A co, jeśli nie
interesujesz się sztuką, a na samą myśl o kontakcie z książką
dostajesz wysypki? W tej sytuacji idealne dla Ciebie będą tematy
zgrupowane pod hasłem "język". Maniacy komputerowi mogą
wybrać temat dotyczący języka Internetu, miłośnicy komiksów - języka
używanego w komiksach, a fani hip-hopu - języka piosenek ulubionych
wykonawców. Możesz opowiedzieć o języku telewizji, radia, prasy,
propagandy, reklamy, polityki… Takie tematy nie wymagają czytania stosu
książek (choć z jedną, czy dwiema pewnie trzeba będzie się zapoznać),
a przy tym dają możliwość wykazania się w jakimś ciekawym dla Ciebie
temacie (wyobraź sobie tylko minę Twojej polonistki, kiedy będziesz jej
opowiadał o stosowanych na chatach emotikonkach!). Planuj, ale z głową!
Po wyborze tematu
czeka Cię wiele pracy. Musisz znaleźć potrzebne książki, przeczytać
je, zrobić notatki… Dopiero gdzieś na szarym końcu tej wyliczanki
znajduje się Twoje majowe wystąpienie przed komisją. Masz dużo czasu,
postaraj się go dobrze wykorzystać! Musisz (możesz inaczej zaplanować
swoją pracę, np. więcej zadań przewidzieć na wyznaczony urlop w
pracy):
Terminy, o których
nie możesz zapomnieć:
Prezentacja prezentacji nierówna
Możesz
przygotować byle jaką prezentację.
Możesz nie czytać żadnej lektury, a bazować jedynie na streszczeniach.
Możesz przygotować swoją prezentację tydzień przed egzaminem. Możesz
się jej nie uczyć, a na egzaminie improwizować. Inaczej mówiąc, możesz
włożyć w jej przygotowanie jedynie tyle wysiłku, żeby wystarczyło na
30%. Warto jednak postarać się chociaż trochę bardziej. Bo co będzie,
jeśli źle policzysz i zamiast oczekiwanych 30% dostaniesz 28? Możesz też
przygotować prezentację nieszablonową, wybitną... Taką, którą zapamięta egzaminująca Cię komisja.
Taką, którą Ty sam zapamiętasz, i z której będziesz długo dumny.
Jakimi cechami powinna cechować się taka prezentacja? Po pierwsze,
powinna być Twoja. Nie może być tylko zbiorem cytatów i cudzych
poglądów. Postaraj się w niej zawrzeć swoje własne przemyślenia i
odczucia na wybrany temat. Powinna być również dobrze zaplanowana i
spójna. Postaraj się, żeby kolejne części Twojej wypowiedzi
logicznie ze sobą się łączyły (nie mów: "To tyle o "Panu
Tadeuszu", a teraz przejdę do "Dziadów"). Staraj się mówić,
a nie recytować zapamiętany tekst. Zmieniaj ton i szybkość głosu,
akcentuj ważne rzeczy. Staraj się pokazać komisji, że temat Cię
naprawdę zainteresował. Nie bój się też użyć materiałów
pomocniczych. Kilka rad na koniec
Nie bój się
prezentacji przed komisją. Nauczyciele w czasie matur nie gryzą! Zależy
im, żebyś zdał. Jeśli Cię lubią, będą dla Ciebie mili. A jeśli im
podpadłeś, też będą mili, bo przecież nie chcą się z Tobą spotkać
ponownie ;) Nie ma możliwości, żebyś nie zdał matury, bo nauczyciel
się na Ciebie uwziął i gnębił Cię przez całą szkołę średnią.
Pamiętaj, że komisja składa się z trzech osób, w tym z jednego
nauczyciela spoza Twojej szkoły. Obiektywizm gwarantowany. Odstresuj się
przed egzaminem.
Na dwa-trzy dni przed dniem Twojej prezentacji przed komisją nie wertuj
już nerwowo notatek, nie doczytuj książek. Zamiast tego idź na spacer,
albo spotkaj się z kolegami. Pamiętaj o
schludnym ubraniu.
Co prawda, komisja nie przyznaje punktów za wygląd, ale jednak patrzy na
to, jak wyglądasz. Twój niechlujny ubiór może zostać odebrany przez
nauczycieli jako wyraz Twojego stosunku do egzaminu, a to może w
niekorzystny sposób rzutować na ich oceny. Matury to ważne wydarzenie w
Twoim życiu, zasługuje chociażby na czyste buty i elegancką koszulę. Głowa do góry!
Nie Ty jeden przystępujesz do tego egzaminu. Tysiące zdają z Tobą,
tysiące zdawało (i zdało!) przed Tobą. Dlaczego akurat Tobie miałoby
się nie udać? ;) (Na podstawie materiałów umieszczonych na: http://matura.kujon.net/txt/10/prezentacja_maturalna.html) |